Reklama:

Były piłkarz Piasta przeniesie się do Anglii?

Po bardzo dobrym sezonie były król strzelców Ekstraklasy liczy na to, że latem jakiś klub z jego ulubionej ligi zgłosi się po niego.

Kamil Wilczek w zakończonych rozgrywkach Danii radził sobie doskonale. Napastnik Broendby we wszystkich meczach sezonu 2016/2017 zdobył 19 bramek oraz zanotował 14 asyst. Ostatnimi czasy coraz częściej słychać o możliwym transferze Polaka do silniejszej ligi. – Dania to dobre miejsce do promocji. Okno transferowe będzie otwarte do sierpnia, więc mamy czas. Więcej publicznie nie mogę mówić. – powiedział Jarosław Kołakowski, menadżer piłkarza.

Najgłośniej mówi się jednak, że 29-letni zawodnik przeniesie się z Kopenhagi do Wielkiej Brytanii. Jeśli się tak stanie to po raz drugi Wilczek spróbuję podbić Anglię, bo za pierwszym razem w zimowym okienku transferowym 2015 roku miał testy w drugoligowym Bolton Wanderers, jednak z przeprowadzki polskiego piłkarza do tego klubu nic nie wyszło. Sam napastnik nie chce na razie zdradzać mediom szczegółów swoich zamiarów. – Ja jestem od grania, menedżer od ofert. Nie mieliśmy jeszcze okazji usiąść i przedyskutować, ale jeśli pojawiłaby się dobra oferta dla mnie i dla klubu, to pewnie by mnie puścili. Nie interesuję się plotkami, choć znajomi mówią mi co o mnie piszą – informuje Kamil Wilczek, który wciąż nie przestał marzyć o grze w Anglii. – Faktycznie liga angielska jest moją ulubioną. Fascynuje mnie od dziecka i oczywiście fajnie byłoby tam zagrać. Zobaczymy co przyniesie najbliższa przyszłość. Jeśli nic latem się nie wydarzy to… nic się nie stanie. Jestem bardzo zadowolony z tego, że gram w Brondby, bo tutaj niczego mi nie brakuje. Wszystko jest poukładane, trudno cokolwiek poprawić. Tragedia się nie stanie, bo żona jest zadowolona z życia w Danii, córka też. Często wpadają do nas znajomi z Polski, więc jest dobrze. – zapewnia najlepszy strzelec polskiej ligi sezonu 2014/2015 który według różnych źródeł jest wart od jednego do dwóch milionów euro, a jego umowa z duńskim klubem pozostaje ważna do końca czerwca 2019 roku.

Póki co były snajper Piasta skupia się na kadrze narodowej. Ostatni raz szansę zagrania w międzynarodowym meczu 29-latek otrzymał w listopadowym towarzyskim spotkaniu ze Słoweńcami. – Przyjechałem z takim samym nastawieniem, jak zawsze. Każdy z zawodników, który przyjeżdża na reprezentacje chce w niej grać. Każdy przyjeżdża by pokazać się z jak najlepszej strony, ja również. Liczę na występ, nie ważne w jakim wymiarze. – oznajmił reprezentant Polski.

Źródło: Przegląd sportowy

 

Powiązane:

kamil wilczektransfer

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on VKPrint this page

Komentarze