Poprzedni mecz


0:3

30.11.2019 o 17:30

Następny mecz


-:-

03.12.2019 o 17:45


Czy Śląsk na Śląsku będzie Górny? Piast – Śląsk: ZAPOWIEDŹ

Wracamy do domu. Wracamy z podkulonym ogonem, nieco sprowadzeni na ziemię, ale pozytywnie i bojowo nastawieni. Wracamy, by pokazać, że porażka z Lechem była tylko wypadkiem przy pracy. Wracamy, by wygrać, choć rywal ostatnio opatentował zdobywanie kompletu punktów.

„Cała Polska w cieniu Śląska” – słowa tej przyśpiewki fanów „Wojskowych” niemal idealnie opisują ostatnie wydarzenia w Ekstraklasie i równie trafnie zapowiadają sobotnie starcie między Piastem a Śląskiem. W przypadku zespołu z Gliwic słowa te można interpretować odnosząc je do miana, jakim „Niebiesko-czerwoni” wciąż mają pełne prawo się tytułować – miana mistrzów Polski. Najlepszy zespół poprzedniego sezonu, w trwających rozgrywkach bywał już liderem czy też szczęśliwym posiadaczem najlepszej defensywy (najmniejszej liczby straconych bramek) w ligowej stawce. Jednak po ostatniej porażce z Lechem (0:3) gliwiczanie osunęli się w tabeli na piątą lokatę, a trzykrotna kapitulacja Placha zepchnęła ich na drugie miejsce w klasyfikacji najszczelniejszych obron. Z kolei zespół z Dolnego Śląska ma (niemal) pełne prawo do dosłownego interpretowania słów przyśpiewki wrocławskich fanów. Podopieczni Vitezslava Lavicki są bowiem wiceliderami tabeli Ekstraklasy. Znajdują się w wysokiej formie – w czterech ostatnich meczach zgarnęli komplet punktów, co – nawet biorąc pod uwagę łatwy terminarz „Wojskowych” – jest nie lada osiągnięciem. Sobotnie spotkanie zapowiada się więc na hit 17. kolejki ligowych zmagań. Zmierzą się ze sobą dwa zespoły ze ścisłej czołówki. A w tym sezonie jest ona naprawdę ścisła. Różnice punktowe są relatywnie niewielkie. Piąty Piast traci bowiem do liderującej Pogoni zaledwie trzy punkty. Drugiemu Śląskowi brakuje do „Portowców” już tylko jednego „oczka”. Rozdrażniona wysoką porażką ekipa Waldemara Fornalika z pewnością będzie chciała zmazać plamę z zeszłego piątku, a goście z Wrocławia nie chcą, aby ich licznik sumujący kolejne zwycięstwa zatrzymał się na liczbie „4”.

Piast potrafi grać ze Śląskiem u siebie. „Wojskowi” jeszcze nigdy w historii starć obu drużyn w Ekstraklasie nie wygrali przy Okrzei 20. Gliwicką twierdzę w tym sezonie zdobył tylko jeden zespół – zaprzyjaźniona z wrocławianami Lechia Gdańsk. Za to goście sobotniego starcia z delegacji w sezonie 2019/20 przywieźli tylko trzy zwycięstwa (z czego dwa jeszcze w wakacje). W 15. kolejce „Wojskowi” przełamali wyjazdową niemoc trwającą od 9. sierpnia – pokonali w Łodzi tamtejszy KS 1:0. Na listę strzelców w tamtym meczu wpisał się… obrońca beniaminka, Jan Sobociński, który trafił do własnej bramki.

W sobotę, 30. listopada, gliwiczanie zawalczą o powrót na właściwe tory. Tory, po których przez większą część sezonu sunął ekspres linii „mistrz Polski”. Wrocławianie chcą podtrzymać doskonałą serię i – zostając w tematyce kolejarskiej – ominąć już piątą kolejną stację, na której zatrzymanie mogłoby być czynnikiem spowalniającym ich w drodze do celu. A na ulicach Dolnego Śląska mówi się o tym, o czym słychać też w Gliwicach – o mistrzostwie. Różnica jest jednak zasadnicza – Piast jest czempionem, a Śląsk dopiero chce nim zostać. Kto w sobotni wieczór okaże się być bliższy najcenniejszego krajowego trofeum? Odpowiedź na to pytanie poznamy na boisku. Pierwszy gwizdek arbitra z Warszawy, pana Pawła Raczkowskiego, o godz. 17:30.

Kategoria: sport | Autor: | Data: 28 listopada 2019
avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Ekstraklasa

# Nazwa M. Pkt.
1 Śląsk Wrocław 17 33
2 Pogoń Szczecin 17 32
3 Legia Warszawa 17 32
4 Cracovia 17 30
5 Piast Gliwice 17 28
6 Lechia Gdańsk 17 27
7 Wisła Płock 17 27
8 Lech Poznań 17 26
14 Korona Kielce 17 14
15 ŁKS Łódź 17 14
16 Wisła Kraków 17 11

Szukaj

Polecamy

Archiwum

www.PiastGliwice.eu - Nieoficjalny serwis kibiców Piasta Gliwice. 2007-2018: Wszystkie prawa zastrzeżone
Projekt graficzny i wdrożenie: gleniu / Polityka prywatności.