Reklama:

Inauguracja sezonu 2017/18. W Krakowie remis.

Sezon zainaugurowaliśmy meczem z Cracovią. Piast zremisował z Cracovią 1:1. Gra Piastunek mogła wyglądać lepiej, jednak już w pierwszym meczu Vassiljeva widać było znaczną poprawę w konstruowaniu akcji ofensywnych, w porównaniu do zeszłego sezonu.

Już w 7. minucie Vassiljev został ukarany przez sędziego żółtą kartką. Piłkarz Piasta został trafiony piłką w rękę, gdy skakał w murze…

Dwie minuty później Sasa Zivec dostał znakomite, długie podanie. Słoweniec wpadł w pole karne i odegrał do tyłu, ale Jankowski nie zdążył do piłki.

W 12. minucie po rzucie wolnym na wysokości pola karnego, piłkę w pole karne dośrodkował Kostia, ale Sedlar główkował niecelnie.

Kilkanaście sekund później, Piast stracił gola. Dośrodkowania z lewej strony nie złapał Szmatuła, a piłkę do bramki Niebiesko-Czerwonych wpakował Zeniov.

Odpowiedź Piasta była natychmiastowa. Po wznowieniu, Janowski z lewego skrzydła podał płasko w pole karne, gdzie piłkę przepuścił Vassiljev, a bramkę zdobył Gerard Badia! Po kwadransie gry, na stadionie przy ul. Kałuży mieliśmy remis 1:1.

W 23. minucie Badia znakomicie odebrał piłkę wślizgiem, ale po tej interwencji złapał się za kolano i nie był w stanie kontynuować gry. W ten sposób, opaska kapitańska znowu trafiła do Radka Murawskiego, a Hiszpan musiał opuścić boisko. W jego miejsce wszedł Martin Bukata.

Trzy minuty później Muraś faulował piłkarza Cracovii, który wychodził na czystą pozycję. Nasz kapitan otrzymał w tej sytuacji „tylko” żółtą kartkę.

W 36. minucie kolejny piłkarz Piasta został ukarany żółtą kartką. Tym razem zbyt ostro, zdaniem sędziego, zachował się Martin Bukata.

Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

W drugiej połowie drużyny wyszły na boisko bez zmian.

W 55. Vassiljev dobrze pokazał się w polu karnym i dośrodkował wprost na głowę Jankowskiego. Jankes minimalnie chybił.

W 61. minucie Krzysztof Piątek znalazł się w groźnej sytuacji w naszym polu karnym, ale Sedlar bezbłędnie „wyczyścił”.

W 75. Deleu zagrał piłkę ręką po zagraniu Jankowskiego. Rzutu karnego nie wykorzystał Vassiljev. Estończyk mocno przestrzelił.

Niecałe dwie minuty później Sasa Zivec w indywidualnej akcji, strzelił z linii pola karnego, ale nieznacznie chybił.

W 87. Cracovia mogła objąć prowadzenie. Groźny strzał oddał Zeniov, ale piłka minęła bramkę Szmatuły. Chwilę później Papadopulos zmienił Jankowskiego.

Końcówka była bardzo nerwowa. Cracovia przejęła inicjatywę, ale wynik nie uległ zmianie.

Zdecydowanie zabrakło nam szczęścia… Gdyby Kostia wykorzystał rzut karny, kibice wracaliby do Gliwic w zdecydowanie lepszych nastrojach. Nie możemy jednak narzekać. Piast nie przegrał na inaugurację sezonu. Widzimy się za tydzień przy Okrzei 20. Przeciwnikiem Piasta będzie Pogoń Szczecin.

Powiązane:

CracoviaPiast Gliwice

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on VKPrint this page

Komentarze