Reklama:

,,Muraś” o byciu kapitanem

Radosław Murawski w rozmowie z Katowickim Sportem opowiedział z czym wiąże się noszenie na ramieniu opaski kapitańskiej.

Kiedy obdarzono mnie tym kapitańskim zaszczytem, nie zdawałem sobie chyba sobie sprawy, że to ,,aż taki” obowiązek. Każda akcja marketingowa to oczywiście kapitan – bo dzieci, kibice najczęściej utożsamiają się z kapitanem. Każde negocjacje o sprawach finansowych, sprzętowych z prezesem czy dyrektorem sportowym – też kapitan i rada drużyny. Nie lubię rozmawiać o pieniądzach, ale… no cóż – trzeba. I to tak, żeby nie zawieść kolegów. Do tego konferencje przedmeczowe… Przed derbami z Ruchem najpierw był pomysł uczestnictwa Ślązaków – więc pojechałem. Potem młodych – młody jestem, to pojechałem. Teraz kapitanowie – wiadomo… Sporo obowiązków, ale staram się tak poukładać, by wszyscy byli zadowoleni. Dużo dały mi ,,nauki” Tomka Podgórskiego. Jeździłem z nim na treningi, kiedy jeszcze nie miałem samochodu, i uważnie słuchałem, co mówił o roli kapitana. – opowiada Radosław Murawski, który niekiedy po słabych wynikach Piastunek w obecnym sezonie musiał się tłumaczyć z tego powodu niektórym kibicom, ale jak sam zapewnia nie ma z tym jakiś większych problemów, ani żadnych nieprzyjemności bo wszyscy sympatycy gliwickiego klubu przez cały czas mocno wierzą w Piasta i zawsze wspierają Niebiesko-Czerwonych w trudnych dla nich momentach. – Jestem stąd, podobnie jak wielu kibiców w tym ,,młynie” zasiadających. Znamy się od lat, niektórzy to po prostu moi znajomi. To oczywiście nie załatwia sprawy, ale trochę łatwiej o zaufanie. Kiedy mówię – a tak bywało w minionych tygodniach – że jestem pewien utrzymania w ekstraklasie, przyjmują te argumenty. Ostatnio, oglądając u kolegi transmisję walki Joshua – Kliczko, spotkałem u niego trzech ludzi, którzy w tym ,,młynie” mają sporo do powiedzenia. Znamy się, bo przed laty graliśmy razem w piłkę. Podeszli, powiedzieli krótko: ,,Radziu, jesteśmy spokojni o utrzymanie. Widzimy, jak gracie i wiemy, że w tym sezonie brakuje wam szczęścia”. Ludzie wiedzą, że zasuwamy, że jest serducho w naszej grze. A gwizdy i ,,trochę inne motywowanie” albo rozmowy przy płocie boiska to część naturalnych relacji między drużyną i kibicami. – powiedział ,,Muraś”.

Cały wywiad pod tym linkiem: http://katowickisport.pl/pilka-nozna/lotto-ekstraklasa,ekstraklasa-wywiad-z-radoslawem-murawskim-z-piasta-gliwice,artykul,783800,1,12448.html

Źródło: Katowicki Sport, Przegląd Sportowy, 2×45.info

 

Powiązane:

kapitankapitan PiastaPiast GliwiceRadosław Murawskiwywiad

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on VKPrint this page

Komentarze

Poprzedni
PIAST
PIAST
2
DOM
Sandecja
Sandecja
2
Następny
Zagłębie
Zagłębie
?
WYJAZD
PIAST
PIAST
?
Najnowsze
Wrzesień – typer
1. Mucha 55
2. Bombel_89 50
3. dvlii 41
4. piastus 38
5. Borys 35
Październik

Informacje o meczach są niedostępne.