Reklama:

Najpierw flagi, teraz punkty. Piast znowu okradziony.

Plan był dobry – odciąć Górnika od kontrataków. Do 82. minuty udawało się to prawie perfekcyjnie i wtedy do roboty wziął się arbiter. Najpierw podyktował bardzo dyskusyjny rzut karny, a potem wyrzucił z boiska protestującego Szmatułę.

Początek meczu nie obfitował w piłkarskie emocje. Górnik oddał jeden groźny strzał z dystansu, natomiast goście z Gliwic głównie skupiali się na przytomnej grze w defensywie.

Nie najlepiej wyglądał nasz środek pola. Brakowało jakiegoś przejawu kreatywności. Dziczek, mający za plecami Sedlara, a obok siebie Pietrowskiego nie był w stanie stworzyć przewagi. Ważnym elementem gry ofensywnej był Valencia. To właśnie do niego trafiało najwięcej piłek. Poza kilkoma niecelnymi dośrodkowaniami nic z tego nie wyszło.

W 24. minucie Górnik wykonał rzut rożny, po którym zrobiło się niebezpiecznie pod bramką Szmatuły. Na szczęście piłkę wybił głową Pietrowski i uchronił Piasta przed utratą gola.

Siedem minut później Żurkowski zdecydował się na strzał z dystansu, a piłka w niebezpiecznej odległości minęła bramkę Szmatuły.

Do przerwy Górnik oddał inicjatywę Piastowi. Gliwiczanie nie potrafili tego wykorzystać i poza groźnym strzałem Sedlara z dystansu nie oglądaliśmy zbyt wielu groźnych akcji. Trener Fornalik zdawał sobie sprawę z tego, że najgroźniejszą bronią Górnika są kontrataki. Gliwiczanie w pierwszej połowie nie popełniali błędów z tyłu.

W 56 minucie Kądzior oddał pierwszy celny strzał w tym meczu. Szmatuła bez większych problemów obronił.

W 61. minucie Jankowski miał przed sobą mniej niż dziesięć metrów do bramki. Były piłkarz Ruchu nie trafił dobrze w piłkę, która w bezpiecznej odległości minęła słupek.

Wejście Vassiljeva nie zmieniło przebiegu gry. Górnik miał dwie znakomite okazje wynikające z naszych strat. Na szczęście celowniki gospodarzy były dziś rozregulowane.

W 81. minucie byliśmy świadkami „padolino” w wykonaniu piłkarza Górnika w polu karnym Piasta. Sędzia wskazał na jedenastkę i pokazał czerwoną kartkę Szmatule. Rusov wszedł za Dziczka, ale nie zdołał powstrzymać Angulo.

Pięć minut później Adam Fudali został wyrzucony na trybuny…

Górnik mógł dobić Piasta, ale za pierwszym razem sędzia nie uznał gola, gdyż zdaniem arbitra piłka wyszła wcześniej za linię końcową. Potem Rusov stanął na wysokości zadania i w dobrym stylu obronił dwa trudne strzały.

W ostatniej minucie meczu sędzia podyktował drugi rzut karny. Tym razem Rusov obronił…

Skrót:

Powiązane:

derbyDerby ŚląskaGórnik ZabrzePiast Gliwice

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on VKPrint this page

Komentarze

Poprzedni
Korona
Korona
1
WYJAZD
PIAST
PIAST
1
Następny
PIAST
PIAST
?
DOM
Jagiellonia
Jagiellonia
?
Grudzień
1. MIKE84 18
2. Borys 17
3. Bombel_89 15
4. dvlii 15
5. konieczko18 15
6. bucus77 12
7. Mucha 11
8. Dawidd2-d1 10
9. danielo39 9
10. ZABA1975 9