Reklama:

Nie żyje nasz brat po szalu

Znali go wszyscy fanatycy „Niebiesko-Czerwonych”. Był „młynowym” i zajmował się sklepikiem „Piastoholicy” przy ulicy Dworcowej. Jego działalność na rzecz naszej społeczności kibicowskiej była nieoceniona. Dziś do wieczności odszedł Robert Cisowski, przyjaciołom znany jako „Rekin”.

Ciężko coś więcej napisać, gdyż cały czas współpracowaliśmy, aby otworzyć sklep internetowy i nic nie wskazywało, że będziemy świadkami tej tragedii. Niestety nie skończymy kolejnego, wspólnego dzieła. Nie pozdzieramy gardeł podczas dopingu prowadzonego przez Rekina i nie zapiszemy się już u niego na wyjazd. Nigdy więcej.

Do zobaczenia na sektorze „niebo”.

Informacje o pogrzebie podamy niebawem.

Powiązane:

RekinRobert Cisowski

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on VKPrint this page

Komentarze