Reklama:

Piast nie wyszedł na drugą połowę.

Początek nie zapowiadał tragedii. Piast zagrał przyzwoitą pierwszą połowę, ale dobrej gry starczyło do utraty drugiego gola. W drugiej części spotkania Piast nie istniał. Nie wiemy co się stało, bo normalną reakcją na dobrą grę i słaby wynik powinna być konsekwencja, agresja i chęć poprawy skuteczności. Tak się nie stało. Co więcej – było odwrotnie. Gliwiczanie oglądali drugą połowę na stojąco – i nie chodzi o kibiców.

W pierwszej połowie gra gliwiczan wyglądała dobrze. Piast potrafił długo grać piłką na połowie Lecha i stwarzać okazję. Podobnie jak w poprzednich meczach, Niebiesko-Czerwoni nie potrafili tego udokumentować bramką.

Dopiero w 39. minucie wynik uległ zmianie. Klasycznie w tym sezonie, na prowadzenie wyszli rywale Piasta… Nicki Bille Nielsen pokonał Rusova z rzutu karnego, który moim zdaniem został podyktowany trochę z kapelusza. Zdaniem sędziego Sedlar faulował Kostewycza.

Lech poszedł za ciosem i w 44. minucie gospodarze wyszli z kontrą, a Makuszewski huknął w krótki róg. Rusov nie zdołał obronić potężnego strzału i przy Bułgarskiej mieliśmy 2:0.

Druga połowa rozpoczęła się fatalnie dla Piasta. Gliwiczanie, zamiast podtrzymać dobrą grę z pierwszej połowy i skupić się na skuteczności nie wyszli z szatni… Lech miał dwie stuprocentowe okazję i tylko szczęście uchroniło Rusova przed wyciągnięciem piłki z siatki. Wdowczyk zareagował dwiema zmianami. Na boisku pojawili się Barisic i Jagiełło. Zmienili Jankesa i Koruna.

W 63. minucie Vassiljev wrzucił w pole karne, z rzutu wolnego. Piłkę głową odegrał Bukata i trafił w Barisica. Futbolówka odbita przez Chorwata wpadła do bramki i Piast zdobył tym samym gola kontaktowego.

W 78. minucie Christian Gytkjaer wyprzedził w pojedynku główkowym Konczkowskiego i pokonał Rusova. W na 12 minut przed końcem w Poznaniu mieliśmy wynik 3:1 dla gospodarzy.

W 83. minucie, po dośrodkowaniu w pole karne niepilnowany Trałka zachował się najlepiej i pokona Rusova. Dwie minuty później Gytkjaer zdobył swojego drugiego gola w tym meczu i Rusov po raz piąty wyciągał piłkę z siatki.

Reasumując – pomimo niepewnych interwencji, Rusov był chyba najlepszym piłkarzem Piasta. To fatalnie świadczy o jego kolegach…

Powiązane:

Lech PoznańPiast Gliwice

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on VKPrint this page

Komentarze

Poprzedni
PIAST
PIAST
2
DOM
Sandecja
Sandecja
2
Następny
Zagłębie
Zagłębie
?
WYJAZD
PIAST
PIAST
?
Najnowsze
Wrzesień – typer
1. Mucha 55
2. Bombel_89 50
3. dvlii 41
4. piastus 38
5. Borys 35
Październik

Informacje o meczach są niedostępne.