Reklama:

Szary: Piłkarze i trenerzy nie powinni popadać w samouspokojenie

Były piłkarz Piastunek widzi kilka powodów słabej pozycji Niebiesko-Czerwonych w tabeli i ostrzega ekipę Dariusza Wdowczyka przed lekceważeniem obecnej sytuacji, w jakiej się znaleźli.

Sytuacja w tabeli Piasta na pewno nie jest komfortowa. Wiem, że to dopiero początek rozgrywek, lecz piłkarze i trenerzy nie powinni popadać w samouspokojenie, że straty można odrobić z nawiązką. Piast nie jest zespołem o takim potencjale, jak chociażby Legia Warszawa, a poza tym w tym sezonie punkty nie będą dzielone. Jak ktoś zostanie na początku na samym dnie, to potem trudno wyjść z takiego dołka. – alarmuje Sławomir Szary, który widzi przyczyny słabego punktowania.- Na początku rozgrywek stracili jednego ze swoich liderów, Gerarda Badię. Teraz dodatkowo ,,wylatuje” Konstantin Vassiljev, a brak takich zawodników musi odbić się negatywnie na postawie drużyny. To są liderzy, którzy może mniej mówią na boisku, ale są wartością dodaną, bo mają wysokie umiejętności stricte piłkarskie. Ich znacznie trudniej zastąpić niż tzw. liderów mentalnych, którzy głównie krzyczą na innych, próbując ich poderwać do walki. Jeżeli za tym nie idą umiejętności, efekt z reguły odbiega od zamierzonego. Mam jednak nadzieję, że czarny scenariusz nie zostanie wcielony w życie. Ale koniecznie gliwiczanie muszą rozstrzygnąć na swoją korzyść najbliższy mecz. – mówił 38-latek.

Obecny gracz trzecioligowego Pniówka Pawłowice bardzo liczy, że szkoleniowcowi Niebiesko-Czerwonych uda się jednak wyciągnąć gliwicki klub z trudnej sytuacji. – Wierzę, że tak doświadczony trener jak Dariusz Wdowczyk zdoła zmobilizować piłkarzy Piasta. Zna metody, jak tego dokonać. Wydaje mi się jednak, że nie powinien wywierać większej presji na zawodnikach, bo to może nie zadziałać. Wiem z doświadczenia, że jeżeli wleczesz się w ogonie tabeli, to tracisz pewność siebie. Wrzucenie na barki dodatkowego balastu, nie przyniesie niczego dobrego. – powiedział Szary.

Źródło: Katowicki Sport

Powiązane:

wywiad

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on VKPrint this page

Komentarze