Reklama:

Szmatuła o niedokończonych derbach

Bramkarz Niebiesko-Czerwonych udzielił głosu na temat sobotniego zdarzenia, które miało miejsce na gliwickim stadionie podczas meczu z zabrzanami.

W 81 minucie spotkania pomiędzy Piastem, a ,,Trójkolorowymi” podjęto decyzję o przerwaniu piłkarskich zawodów. Na dalsze boiskowe zmagania przy Okrzei nie udzielono zgody. – Uważam, że wraz z Gerardem załagodziliśmy sytuację na trybunach. Trochę nie rozumiem tej decyzji. Wydaje mi się jednak, że mimo wszystko mecz mógł zostać dokończony. Chcieliśmy grać, myślę że Górnik też. – przyznał Jakub Szmatuła.

Według delegata PZPN-u, który został w ubiegły weekend przydzielony na derby Śląska, nie było szans na wznowienia i dokończenie tego meczu. – Chodziło o zagrożenie zdrowia i życia uczestników imprezy, zawodników, publiczności i innych osób. Organizator niestety, pomimo działań, które podejmował, nie był w stanie zapewnić warunków, żeby zawody były kontynuowane. Działania policji trwały do momentu podjęcia decyzji o zakończeniu zawodów czyli gdzieś do trzydziestej siódmej, trzydziestej ósmej minuty po przerwaniu meczu. – mówił Andrzej Ryng.

W rozmowie z ,,Katowickim sportem” padło pytanie o lukę w płocie. Czy to ona nie pozwoliła na wznowienie gry? – Tutaj nie chodzi o dziurę, a o to, żeby w ogóle można kontynuować zawody w sposób bezpieczny, a takich warunków nie było, bo organizator nie był w stanie tego zapewnić. Piłkarze chcieli grać i to rozumiem, ale przede wszystkim musi być zapewnione bezpieczeństwo. Działania podjęte przez policje przedłużały się i to uniemożliwiało dalsze prowadzenie zawodów. – oznajmił Ryng.

Kibice mają jakieś tam swoje porachunki, ale nie powinno się to rozgrywać kosztem naszym i klubu. Niech załatwiają to poza boiskiem. Wygrywając derby mogliby nawet gonić się po całych Gliwicach. – powiedział golkiper Piastunek.

Źródło: Katowicki sport

Powiązane:

Derby ŚląskaGórnik ZabrzeJakub Szmatuławywiad

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on VKPrint this page

Komentarze