Poprzedni mecz


3:1

08.11.2019 o 20:30

Następny mecz


-:-

22.11.2019 o 20:30


Ubytki i nabytki, czyli PODSUMOWANIE OKIENKA TRANSFEROWEGO w wykonaniu Piasta

3. września, punktualnie o północy zamknięte zostało letnie okienko transferowe. W trakcie jego trwania w drużynie mistrzów Polski doszło do sporych zmian kadrowych. Nie udało się uniknąć wyprzedaży gwiazd, ale do klubu dołączyło też kilku – mniej lub bardziej – interesujących zawodników. Zapraszamy na podsumowanie WSZYSTKICH ruchów Piasta dokonanych w letnim mercato.

ODESZLI Z KLUBU:

Michał Bodys: Młody bramkarz został wypożyczony do trzecioligowego Ruchu Zdzieszowice. Po roku 20-latek ma wrócić na Okrzei.

Damian Byrtek: Doświadczony stoper na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się do występującej w I. lidze Miedzi Legnica.

Karol Dybowski: Wieloletni numer 3 w hierarchii naszych bramkarzy postanowił wreszcie wyjść z cienia Placha i Szmatuły. Ma mu w tym pomóc roczne wypożyczenie do Bruk-Bet Termaliki.

Patryk Dziczek: Wychowanek Niebiesko – czerwonych podpisał kontrakt z Lazio Rzym, które wyłożyło za niego 2 mln Euro, ale niemal od razu został wypożyczony do satelickiego klubu Biancocelesti – drugoligowej Salernitany. Możemy zastanawiać się czy taki transfer ma jakikolwiek sens pod względem sportowym, ale jednego możemy być pewni – Patryk trochę grosza (centa) zarobi. A i wcale nie tak bardzo abstrakcyjnym jawi się być scenariusz, w którym to „Dziku” będzie wiodącą postacią Salernitany w sezonie 2019/20, a już w kolejnej kampanii ligowej dostanie poważną szansę w klubie z Wiecznego Miasta. Patrykowi życzymy jak najszybszej aklimatyzacji w Italii, a w niedalekiej przyszłości wielu występów dla zespołu z Olimpico.

Wojciech Kamiński: 18-latek został wypożyczony na rok do Bruk-Bet Termaliki.

Mateusz Mak: Z Gliwic odszedł z pewnością bardzo pozytywnie nastawiony do życia, zawsze wesoły chłopak. W ostatnich miesiącach Mateusz miał jednak już coraz mniej do zaoferowania na boisku. Kontuzje z pewnością nie pomogły „Maczkowi” w rozwoju piłkarskim. Skrzydłowemu życzymy powodzenia w nowym klubie – pierwszoligowej Stali Mielec. Mati, jego gole, asysty i szczery uśmiech z pewnością będą zawsze mile widziane i wspominane przy Okrzei 20.

Michal Papadopoulos: Mistrz Polski stracił bardzo silną alternatywę na pozycję numer „9”. Doświadczony Czech na zasadzie wolnego transferu podpisał kontrakt z Koroną Kielce, a Piasta pozostawił ze Steczykiem na ławce… Będzie brakować „Papena” w Gliwicach.

Aleksandar Sedlar: Najlepszy obrońca poprzedniego sezonu nie przedłużył kontraktu z Niebiesko – czerwonymi i związał się z hiszpańską RCD Mallorcą, w której – póki co – czasem nie łapie się nawet na ławkę rezerwowych, nie mówiąc już o regularnej grze… Momentami tęsknimy za Serbem, który prawdopodobnie nigdy nie strzeliłby tak spektakularnego „swojaka” jak Uros Korun w pierwszym meczu przeciw FC Riga oraz nie popełniłby tylu błędów co Tomas Huk… 

Karol Stanek: W ostatnich godzinach okienka Piast zdecydował się wypożyczyć utalentowanego napastnika do I. ligi, a konkretniej do GKS-u Bełchatów, co niestety zwiększa szanse na grę Steczyka.

Paweł Tomczyk: Kolejny napastnik, który opuścił klub z Okrzei. „Pawka” po półrocznym pobycie w Gliwicach wrócił do Lecha Poznań, z którego był wypożyczony. Zapamiętamy go jako wartościowego zmiennika czy nawet prawdziwego „jokera”. Z tej roli dobrze wywiązuje się także i przy Bułgarskiej.

Joel Valencia: Najlepszy piłkarz całej ligi w sezonie 2018/19 zamienił mistrza Polski na angielski Brentford FC występujący w Championship, a więc na drugim poziomie rozgrywkowym w Anglii. Cóż to był za zawodnik! Chyba nikt nigdy nie miał aż takiego wpływu na grę Piasta jak Ekwadorczyk. Wybitny – jak na polskie warunki – gracz. Niejeden kibic Piasta uroni jeszcze łezkę wpatrując się w fotografię Joela. 2,125 mln Euro kosztował Anglików zakup uniwersalnego pomocnika.

A na co Piast przeznaczył środki, które otrzymał m.in. za transfery Dziczka czy Valencii?

PRZYBYLI DO KLUBU:

Dani Aquino: Błyskotliwy, świetnie wyszkolony technicznie napastnik o niezłym CV. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda świetnie. Pech chciał, że Hiszpan już w 1. ligowej kolejce doznał kontuzji, która uniemożliwi mu występy jeszcze przez kilka tygodni. Jednak apelujemy o spokój i cierpliwość – ze zdrowego Aquino Piast będzie mieć pożytek!

Denis Gojko: Wychowanek Niebiesko – czerwonych ostatnią rundę spędził na wypożyczeniu w Stali Mielec. Wrócił do Piasta, ale – nawet mimo iż dysponuje statusem młodzieżowca – nie jest w stanie wywalczyć sobie miejsca w zespole Waldemara Fornalika.

Jakub Holubek: Ciekawy skrzydłowy, który ma jednak kłopoty z ustabilizowaniem formy. Poprawić musi też siłę i precyzję dośrodkowań, ale predyspozycje motoryczne Słowaka pozwalają kibicom mieć nadzieję na jego niezłą grę.

Tomas Huk: Chyba najtrudniejszy do oceny transfer. Słowak w jednym meczu potrafi fenomenalnie dowodzić linią defensywną mistrzów Polski, by już w następnej kolejce popełnić takiego babola, że – parafrazując klasyka – aż chce się wyjść z kina. Huk to jednak solidny obrońca, a jeśli będzie wystrzegał się głupich błędów (czego na razie niestety nie robi), to Piast może być spokojny o obsadę pozycji stopera.

Tomasz Jodłowiec: Świeżutką informację o powrocie „Jodły” na Okrzei 20 możemy śmiało określić jako jedną z najlepszych wiadomości, jakie przyszło nam ostatnio w kontekście Piasta przeczytać. Gwarancja jakości zarówno w obronie, jak i w ataku, charakter, pewność siebie, doświadczenie. Słowem – KAPITALNY transfer.

Łukasz Krakowczyk: Młody napastnik wrócił z rocznego wypożyczenia do GKS-u Jastrzębie, ale póki co nie stanowi ważnego elementu w układance Waldka Kinga i wciąż czeka na swój debiut w trwającym sezonie.

Patryk Królczyk: Piast potrzebował trzeciego bramkarza, po tym jak wypożyczeni zostali Dybowski i Bodys. Wybór padł na Królczyka, który póki co zasłynął jedynie tym, że zmasakrował kolano Kuby Czerwińskiego…

Piotr Malarczyk: Wobec kontuzji „Czerwa” oraz odejść Sedlara i Byrtka, gliwiczanie zmuszeni byli sięgnąć po jeszcze jednego stopera. Malarczyk to doświadczony ligowiec, który próbował swoich możliwości także w Anglii. Cenne uzupełnienie składu (ale nic więcej).

Sebastian Milewski: Defensywny pomocnik przyszedł do Piasta z Zagłębia Sosnowiec. Wskoczył do pierwszego składu przede wszystkim dlatego, że jest młodzieżowcem, a z klubu odszedł Patryk Dziczek. Milewski jednak z meczu na mecz wygląda coraz lepiej i widać, że pod czujnym okiem trenera Fornalika poczynił postęp. Sebastian w pełni zasługuje na miejsce w „jedenastce”, bo w ostatnich tygodniach wygląda naprawdę nieźle. Imponuje zacięciem, pasją i pracowitością, a do tego dokłada sporo w ofensywie. Oby tak dalej, Seba!

Michał Rakowiecki: 18-latek został włączony do kadry pierwszego zespołu, ale na szanse gry będzie musiał jeszcze poczekać (i zapracować).

Bartosz Rymaniak: Prawy obrońca po raz kolejny udowadnia, że jest jednym z najlepszych graczy na swojej pozycji w Ekstraklasie. Daje jakość, o którą w obliczu urazów Pietrowskiego i Konczkowskiego mogliśmy mieć pewne obawy. Mocny w obronie, pomocny w ataku. Same plusy. Świetny transfer.

Dominik Steczyk: To jeszcze młody chłopak, ale póki co gra w Piaście jedynie mu szkodzi. Być może z biegiem lat będzie się rozwijać, ale na ten moment brak mu jakichkolwiek atutów. Źle przyjmuje piłkę, niecelnie podaje, beznadziejnie strzela. Widać, że potrzebuje jeszcze czasu, a stawianie na niego może mu tylko paradoksalnie zaszkodzić. Powoli staje się pośmiewiskiem trybun, ale jak ma nim nie być, skoro niemal każde jego zagranie jest po prostu złe. Braki techniczne, taktyczne, motoryczne, mało siły. W takiej dyspozycji Dominik Steczyk nie ma prawa grać, choć o tym decyduje oczywiście trener.

Tiago Alves: Wyróżniający się w pierwszych kolejkach I. ligi zawodnik. Na papierze wygląda na ciekawą alternatywę w ofensywie. Portugalczyk, napastnik lub skrzydłowy… Skojarzenia rodzą się same. Oby 23-latek był naszym, gliwickim Cristiano Ronaldo.

Patryk Tuszyński: Autor 10 goli dla Zagłębia Lubin w zeszłym sezonie. Liczby ok, ale zwinność, zwrotność i technika zdecydowanie do poprawy. Debiut w barwach Piasta miał dość komiczny – najpierw potknął się i leżąc zablokował strzał Badii, następnie wdał się w przepychankę z jednym z graczy Lechii, w wyniku której otrzymał żółtą kartkę, a Piast stracił cenne sekundy na gonienie wyniku, a na dokładkę fatalnie spudłował po strzale głową. Oby z meczu na mecz było coraz lepiej, ale generalnie nie jest to chyba piłkarz, o jakim kibice Piasta śnili. No chyba, że w koszmarach 🙂

Oto nasze opinie o wszystkich ruchach transferowych Piasta w letnim okienku. A co sądzą fani mistrza Polski? Który transfer oceniają najlepiej, a który najgorzej? Zachęcamy do dyskusji. 

 

 

 

 

Kategoria: sport | Autor: | Data: 4 września 2019
avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Ekstraklasa

# Nazwa M. Pkt.
1 Legia Warszawa 15 29
2 Piast Gliwice 15 28
3 Pogoń Szczecin 15 28
4 Cracovia 15 27
5 Śląsk Wrocław 15 27
6 Wisła Płock 15 26
7 Jagiellonia 15 23
8 Lechia Gdańsk 15 21
9 Lech Poznań 15 20
10 Zagłębie Lubin 15 19
11 Raków Cz. 15 19
12 Górnik Zabrze 15 16
13 Arka Gdynia 15 13
14 Korona Kielce 15 11
15 ŁKS Łódź 15 11
16 Wisła Kraków 15 11

Szukaj

Polecamy

Archiwum

www.PiastGliwice.eu - Nieoficjalny serwis kibiców Piasta Gliwice. 2007-2018: Wszystkie prawa zastrzeżone
Projekt graficzny i wdrożenie: gleniu / Polityka prywatności.