Poprzedni mecz


3:1

08.11.2019 o 20:30

Następny mecz


-:-

22.11.2019 o 20:30


Udana wyprawa nad Morze. Komentarz po meczu Lechia- Piast 0:2

Piast, jako pierwszy zespół w sezonie 2018/19, zdobył „twierdzę Gdańsk”- pokonał w wyjazdowym meczu Lechię 2:0.

Dla gliwiczan była to iście Wielka Sobota. Podopieczni Waldemara Fornalika nie mogli wymarzyć sobie lepszego rozpoczęcia zmagań w rundzie finałowej- wyjazdowe zwycięstwo nad liderem, kolejne (dziesiąte już) czyste konto Frantiska Placha i dobra postawa zmienników sprawiły, że dla wszystkich, w których płynie niebiesko- czerwona krew mogą to być naprawdę wesołe Święta.

Pozytywów po spotkaniu w Gdańsku jest tak wiele, że można przymknąć oko na nie najlepszą postawę Piastunek w drugiej połowie.

O samym meczu:

Pierwszy kwadrans przebiegał pod dyktando Lechistów. Rozgrywający doskonały sezon Lukas Haraslin i Filip Mladenović kreowali akcje lewą flanką, ale przyniosły one tylko jeden- zupełnie niegroźny- strzał.

Piast „dał się wyszumieć” Biało- zielonym i w 15′ przystąpił do ofensywy. Zespół Waldemara Fornalika pokazywał wszystko, co ma najlepsze- grę kombinacyjną, szybkie tempo rozgrywania akcji i dobre dośrodkowania na pole karne. Efekt? Gol PIOtra Parzyszka w 29′. Napastnikowi drużyny z Gliwic w oddaniu strzału pomogła nieporadność Jarosława Kubickiego- zdecydowanego antybohatera sobotniego meczu. W 44′ bowiem były gracz Zagłębia Lubin zobaczył drugą żółtą kartkę i zakończył swoją partycypację w tym spotkaniu. „Mamy ich”- pomyśleli wtedy podświadomie zapewne wszyscy związani z Piastem…

Pierwszą połowę niezwykle trafnie podsumował Jakub Czerwiński w rozmowie z TVP Sport- „Gramy bardzo dojrzały futbol”- powiedział obrońca Piastunek.

Drugie czterdzieści pięć minut to zupełnie inna historia.

Czerwona kartka często uskrzydla drużynę, dodatkowo ją motywuje. Tak było w przypadku Lechii. Nieco chaotyczna, ale ciekawa gra ofensywna gdańszczan i niezdecydowanie Piasta w kontratakach sprawiały, że z każdą kolejną minutą remis wydawał się być coraz bardziej prawdopodobny.

Na szczęście gliwiczan Biało- zieloni, mimo sporej liczby groźnych sytuacji, nie potrafili pokonać Placha.

Kropkę nad „i” postawił w 90+4′ Jorge Felix, ustalając tym samym wynik meczu na 0:2.

Wnioski:

Zmiennicy wysyłają pozytywny sygnał: 

Bardzo dobrą zmianę dał Michal Papadopoulos, który zastąpił niewidocznego w drugiej odsłonie meczu Parzyszka. Czech korzystał w pełni ze swoich atutów- świetnie utrzymywał piłkę tyłem do bramki i wygrywał pojedynki powietrzne. Na wyróżnienie zasługuje też… Tomasz Mokwa, który zastępował, nieobecnego w Gdańsku, (a obecnego przy nowo narodzonym dziecku) Marcina Pietrowskiego. Choć początek meczu prawy obrońca Piastunek meczu miał nerwowy, to z biegiem czasu grał coraz pewniej i- przede wszystkim- skuteczniej w defensywie. Parafrazując klasyka, można powiedzieć: „Odwołujcie ekipę sprzątającą, bo Mokwa pozamiatał”. 🙂

Suma szczęścia równa się zero:

Piast, nie tak dawno, bo przed trzema tygodniami, grał w Gdańsku. Lechia, pomimo miażdżącej wręcz przewagi Niebiesko- czerwonych, wygrała wówczas 2:0. W Wielką Sobotę to Piastunkom sprzyjali bogowie futbolu, którzy zaczarowali bramkę Fero Placha.

Piast Gliwice umacnia się na trzecim miejscu w ligowej tabeli. Do prowadzącej Legii Warszawa traci siedem punktów, a do drugiej Lechii Gdańsk- cztery.

Kategoria: sport | Autor: | Data: 21 kwietnia 2019
avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Ekstraklasa

# Nazwa M. Pkt.
1 Legia Warszawa 15 29
2 Piast Gliwice 15 28
3 Pogoń Szczecin 15 28
4 Cracovia 15 27
5 Śląsk Wrocław 15 27
6 Wisła Płock 15 26
7 Jagiellonia 15 23
8 Lechia Gdańsk 15 21
9 Lech Poznań 15 20
10 Zagłębie Lubin 15 19
11 Raków Cz. 15 19
12 Górnik Zabrze 15 16
13 Arka Gdynia 15 13
14 Korona Kielce 15 11
15 ŁKS Łódź 15 11
16 Wisła Kraków 15 11

Szukaj

Polecamy

Archiwum

www.PiastGliwice.eu - Nieoficjalny serwis kibiców Piasta Gliwice. 2007-2018: Wszystkie prawa zastrzeżone
Projekt graficzny i wdrożenie: gleniu / Polityka prywatności.