Poprzedni mecz


1:2

31.08.2019 o 17:30

Następny mecz


-:-

16.09.2019 o 18:00


Udana wyprawa nad Morze. Komentarz po meczu Lechia- Piast 0:2

Piast, jako pierwszy zespół w sezonie 2018/19, zdobył „twierdzę Gdańsk”- pokonał w wyjazdowym meczu Lechię 2:0.

Dla gliwiczan była to iście Wielka Sobota. Podopieczni Waldemara Fornalika nie mogli wymarzyć sobie lepszego rozpoczęcia zmagań w rundzie finałowej- wyjazdowe zwycięstwo nad liderem, kolejne (dziesiąte już) czyste konto Frantiska Placha i dobra postawa zmienników sprawiły, że dla wszystkich, w których płynie niebiesko- czerwona krew mogą to być naprawdę wesołe Święta.

Pozytywów po spotkaniu w Gdańsku jest tak wiele, że można przymknąć oko na nie najlepszą postawę Piastunek w drugiej połowie.

O samym meczu:

Pierwszy kwadrans przebiegał pod dyktando Lechistów. Rozgrywający doskonały sezon Lukas Haraslin i Filip Mladenović kreowali akcje lewą flanką, ale przyniosły one tylko jeden- zupełnie niegroźny- strzał.

Piast „dał się wyszumieć” Biało- zielonym i w 15′ przystąpił do ofensywy. Zespół Waldemara Fornalika pokazywał wszystko, co ma najlepsze- grę kombinacyjną, szybkie tempo rozgrywania akcji i dobre dośrodkowania na pole karne. Efekt? Gol PIOtra Parzyszka w 29′. Napastnikowi drużyny z Gliwic w oddaniu strzału pomogła nieporadność Jarosława Kubickiego- zdecydowanego antybohatera sobotniego meczu. W 44′ bowiem były gracz Zagłębia Lubin zobaczył drugą żółtą kartkę i zakończył swoją partycypację w tym spotkaniu. „Mamy ich”- pomyśleli wtedy podświadomie zapewne wszyscy związani z Piastem…

Pierwszą połowę niezwykle trafnie podsumował Jakub Czerwiński w rozmowie z TVP Sport- „Gramy bardzo dojrzały futbol”- powiedział obrońca Piastunek.

Drugie czterdzieści pięć minut to zupełnie inna historia.

Czerwona kartka często uskrzydla drużynę, dodatkowo ją motywuje. Tak było w przypadku Lechii. Nieco chaotyczna, ale ciekawa gra ofensywna gdańszczan i niezdecydowanie Piasta w kontratakach sprawiały, że z każdą kolejną minutą remis wydawał się być coraz bardziej prawdopodobny.

Na szczęście gliwiczan Biało- zieloni, mimo sporej liczby groźnych sytuacji, nie potrafili pokonać Placha.

Kropkę nad „i” postawił w 90+4′ Jorge Felix, ustalając tym samym wynik meczu na 0:2.

Wnioski:

Zmiennicy wysyłają pozytywny sygnał: 

Bardzo dobrą zmianę dał Michal Papadopoulos, który zastąpił niewidocznego w drugiej odsłonie meczu Parzyszka. Czech korzystał w pełni ze swoich atutów- świetnie utrzymywał piłkę tyłem do bramki i wygrywał pojedynki powietrzne. Na wyróżnienie zasługuje też… Tomasz Mokwa, który zastępował, nieobecnego w Gdańsku, (a obecnego przy nowo narodzonym dziecku) Marcina Pietrowskiego. Choć początek meczu prawy obrońca Piastunek meczu miał nerwowy, to z biegiem czasu grał coraz pewniej i- przede wszystkim- skuteczniej w defensywie. Parafrazując klasyka, można powiedzieć: „Odwołujcie ekipę sprzątającą, bo Mokwa pozamiatał”. 🙂

Suma szczęścia równa się zero:

Piast, nie tak dawno, bo przed trzema tygodniami, grał w Gdańsku. Lechia, pomimo miażdżącej wręcz przewagi Niebiesko- czerwonych, wygrała wówczas 2:0. W Wielką Sobotę to Piastunkom sprzyjali bogowie futbolu, którzy zaczarowali bramkę Fero Placha.

Piast Gliwice umacnia się na trzecim miejscu w ligowej tabeli. Do prowadzącej Legii Warszawa traci siedem punktów, a do drugiej Lechii Gdańsk- cztery.

Kategoria: sport | Autor: | Data: 21 kwietnia 2019
avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Ekstraklasa

# Nazwa M. Pkt.
1 Śląsk Wrocław 7 15
2 Jagiellonia 7 14
3 Pogoń Szczecin 7 14
4 Cracovia 7 13
5 Legia Warszawa 6 13
6 Lech Poznań 7 11
7 Piast Gliwice 7 11
8 Wisła Kraków 7 10
14 Arka Gdynia 7 5
15 ŁKS Łódź 7 4
16 Korona Kielca 7 4

 

Szukaj

Polecamy

Archiwum

www.PiastGliwice.eu - Nieoficjalny serwis kibiców Piasta Gliwice. 2007-2018: Wszystkie prawa zastrzeżone
Projekt graficzny i wdrożenie: gleniu / Polityka prywatności.