Reklama:

Wdowczyk: Proszę kibiców o przyjście na stadion i wspieranie piłkarzy

Szkoleniowiec Piasta przed meczem z Górnikiem Łęczna mówił, że w tym spotkaniu bardzo by chciał zobaczyć na wszystkich sektorach dużo sympatyków gliwickiego klubu, którzy udzielą wsparcia Niebiesko-Czerwonym.

Koncentrujemy się na zdobyciu trzech punktów z Górnikiem Łęczna. To jest aktualnie dla nas najważniejsze. Przed nami dwa mecze u siebie, więc trzeba to wykorzystać i zdobywać punkty. Jeden punkt nas nie zadowala. Zakładamy przede wszystkim grę o całą pulę i zrobimy wszystko, żeby ją zgarnąć i po tej kolejce być bliżej utrzymania. Można powiedzieć, że jesteśmy już niedaleko. – stwierdził Dariusz Wdwoczyk, który poinformował także jak wygląda stan kadrowy Piastunek przed najbliższym meczem. – Do pełnego treningu wracają już Szeliga i Bukata. Myślałem, że w przypadku Martina będzie to dłuższa przerwa, ale wczoraj już trenował z zespołem. W tym meczu najpewniej jeszcze nie zagrają, ale jak przejdą pełny mikrocykl, to będziemy brali ich pod uwagę. – wyjawił 54-latek.

Opiekun gliwiczan uspokajał dodatkowo, że nieobecności Stojana Vranješa w ostatnich meczach nie jest spowodowana żadnymi problemami zdrowotnymi Bośniaka. – Mamy problem z zawodnikami spoza Unii Europejskiej. Mamy ich trzech, a może grać jedynie dwóch. Stojan jest aktualnie tym trzecim i może wejść na boisko w przypadku absencji jednego z dwójki naszych obrońców. Łatwiej mi wziąć na ławkę zawodnika, który może wejść na murawę, nie czekając na uraz czy kartkę jednego z nich. Ma spore umiejętności piłkarskie, ale taka jest sytuacja… – przyznaje szkoleniowiec Niebiesko-Czerwonych.

Poza tym wszystkim Dariusz Wdowczyk  bardzo chwalił za poprzedni mecz w Chorzowie Denisa Gojko. – Cieszę się, bo to jest kolejny mecz, w którym Denis wchodzi na boisko i stwarza sytuacje swoim partnerom. Teraz miał nawet okazję, żeby samemu zdobyć bramkę. Szkoda, że jej nie strzelił, ale wywarł wystarczająco dużą presję na Oleksym, że piłka wpadła do siatki. Dobrze znamy jego atuty, czyli przede wszystkim szybkość, swoboda dryblingu i lekkość uciekania przeciwnikowi. To staraliśmy się wykorzystać, ale myślę, że Denis wie, jakim jest piłkarzem. Jest na początku swojej drogi i niedługo może się przed nim otworzyć „autostrada” do dobrej kariery. Musi jeszcze sporo pracować, bo ma też sporo mankamentów… Dużo pokory, ale to jest chłopak, który jednocześnie ma sporo pewności w tym, co robi na boisku, a to jest bardzo istotne. – mówił o 19-letnim wychowanku Piasta Dariusz Wdowczyk, który był zadowolony również z postawy Patrika Mraza. – Patrik pokazał się przy tym dośrodkowaniu, po którym padła bramka, ale także dograł prostopadłą piłkę do Denisa Gojko, który oddał dobry strzał. Zresztą cała akcja się od niego zaczęła. Było dużo własnej inwencji z jego strony i tego oczekuję od zawodników. Nie pojechaliśmy do Chorzowa po remis, ale żeby wygrać. Zmiany miały wnieść trochę ożywienia i pomóc zdobyć trzy punkty. Cieszę się, że pomogły, bo każdy z zawodników, który wszedł na boisko miał udział przy bramce. To jest cenne dla nich i dla pewności zespołu, bo po pierwszym golu widzieliśmy trochę pewniejszą drużynę. – stwierdził szkoleniowiec gliwiczan.

Trener Piasta miał też jeszcze specjalny komunikat do wszystkich sympatyków Piasta. – Chciałbym apelować, żeby stadion się wypełnił i kibice mogli pomóc drużynie. – powiedział Dariusz Wdowczyk.

Źródło: Piast-Gliwice.eu – oficjalna witryna klubu

Powiązane:

Dariusz WdowczykGórnik Łęcznawywiad

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on VKPrint this page

Komentarze